Przebrania

przede wszystkim zbroje rycerskie :)

Nasze dzieciaki, pewnie jak każde, uwielbiają się przebierać. Chłopaki raz są strażakami, a innym razem super bohaterami lub dzielnymi rycerzami. Żeby frajda była większa i zabawa bardziej realna, oprócz nieograniczonej wyobraźni przydają się różne akcesoria.

I tak powstał pomysł na zbroje rycerskie. Wykrój znalazłam w burdzie. Ze względu na brak odpowiednich materiałów w szafie i moją wrodzoną skłonność do skąpstwa, zbroje powstały z dżinsowych spódnic kupionych za kilka złotych w second-handzie, a hełmy ze starych spodni męża :).

Miałam dużą frajdę szyjąc te prezenty dla chłopaków. Kiedy wpadłam na ten pomysł, Tomek był jeszcze mały. Dlatego najpierw powstały zbroje dla Janka i Wojtka. Jak przekonałam się, że to był strzał w dziesiątkę a Tomek urósł, uszyłam też strój dla niego. 

Największy problem w trakcie szycia miałam z aplikacją na herbie. W trackie obrabiania materiał się wykrzywiał, rwał, itp. Dopiero jak wróciłam do wykroju po roku, wpadłam na pomysł, żeby podkleić materiał (cienka dresówka) grubą flizeliną. To załatwiło sprawę. Najbardziej jestem dumna z Tomkowego herbu.

Nasze chłopaki uwielbiają kaski z szybkami, hełmy z przyłbicami. Czasem mam wrażenie, że nie jest ważne jak dokładnie wygląda nakrycie głowy ich czy zabawek. Ważne jest natomiast to, żeby była ruchoma część opuszczana na oczy. Stąd pomysł na przesuwanych przyłbic z wyciętymi otworami umożliwiającymi widzenie. Żeby materiał był sztywniejszy podkleiłam go flizeliną. Otwory wąsko obrobiłam na maszynie, tak jakby to były otwory na guziki, wycięłam dziury i gotowe. Hełmy wyszły rewelacyjnie :).

A oto kilka zdjęć z rycerskich wypraw naszych bohaterów:

  

 

Przykłady prac:

To nie wszystko, co robię

Poznaj inne moje produkty

Usługi